
Trump przedłuża rozejm, Iran atakuje statki w cieśninie Hormuz
Prezydent Donald Trump ogłosił jednostronne przedłużenie rozejmu z Iranem, wykonując kolejny zaskakujący ruch dyplomatyczny, który może przetasować układ sił w trwającym konflikcie.
Decyzja, podjęta bez wcześniejszej koordynacji z sojusznikami, wpisuje się w charakterystyczny dla Trumpa styl prowadzenia polityki zagranicznej – bezpośredni, nieprzewidywalny i obliczony na efekt medialny.
Rynki finansowe zareagowały natychmiast: inwestorzy odetchnęli z ulgą na perspektywę deeskalacji, choć analitycy ostrzegają, że jednostronny charakter decyzji niesie ze sobą poważne ryzyko – jeśli druga strona nie odpowie wzajemnością, Waszyngton może znaleźć się w dyplomatycznie osłabionej pozycji, nie uzyskawszy nic w zamian.
Tymczasem Irańskie bojowe kutry ostrzelały dwa statki handlowe w pobliżu Cieśniny Ormuz, a Iran przejął kolejne dwa za "zagrożenie bezpieczeństwu morskiemu". Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zagroził też publicznie atakiem na kable światłowodowe rozciągnięte na dnie cieśniny Hormuz, które odpowiedzialne są za większość łączności internetowej krajów Zatoki.
Nowe satelitarne zdjęcia udostępnione przez Bloomberg ujawniają rozległe zniszczenia w Teheranie i innych częściach Iranu po uderzeniach USA i Izraela, podkreślając konsekwencje ewentualnej dalszej eskalacji.
Rynki ignorują wojnę: S&P 500 powyżej poziomów sprzed konfliktu, inwestorzy skupują akcje mimo braku planu pokojowego
Rynki akcji przestały słuchać złych wiadomości. S&P 500, Nasdaq i DJIA wróciły do poziomów sprzed wybuchu konfliktu z Iranem, a teraz je przekraczają, pomimo braku widocznej de-eskalacji w regionie. Od day-traderów po fundusze hedgingowe, wszyscy wracają do ryzykownych aktywów w pełnym tempie. S&P 500 rośnie o +0,85% (okolice 7 124 pkt), Nasdaq 100 o +1,21%, a DJIA o +0,50% (49 535 pkt). Trzy główne indeksy wróciły do poziomów sprzed wybuchu konfliktu i biją nowe rekordy. Ropa Brent oscyluje wokół 95 dolarów za baryłkę.
Kevin Warsh w Senacie: "nikt mnie nie prosił o obniżki stóp i nigdy bym się na to nie zgodził"
Kevin Warsh, kandydat Trumpa na szefa Rezerwy Federalnej, wielokrotnie przysięgał niezależność podczas przesłuchania w Komisji Bankowej Senatu. Wprost zaprzeczył, by zawarł z Trumpem jakąkolwiek zakulisową umowę w sprawie stóp procentowych: "Prezydent nigdy nie prosił mnie, żebym z góry określał, decydował, ustalał jakąkolwiek decyzję dotyczącą stóp procentowych, w żadnej z naszych rozmów. Ja też nigdy bym się na to nie zgodził." Zasygnalizował jednocześnie, że Fed potrzebuje nowej formuły do walki z inflacją, unikając konkretnych deklaracji co do krótkoterminowej ścieżki stóp.
Jednak supercykl AI?
Chipy pamięciowe to paradoks inwestycyjny roku: Samsung potroił się od końca sierpnia, SK Hynix poczwórnie wzrósł, a mimo to obie spółki handlowane są przy P/E poniżej 10x - ułamku wycen innych liderów półprzewodników. Może to być ciekawa okazja inwestycyjna dla zwolenników tezy o “supercyklu AI” - środowiska inwestycyjnego, w którym wyceny spółek produkujących komponenty konieczne do działania modeli AI rosą w ogromnym tempie.
Deutsche Telekom rozważa pełne połączenie z T-Mobile USA, co byłoby największą publiczną transakcją M&A w historii rynków kapitałowych.
SpaceX zarezerwował prawo do nabycia startupu AI Cursor za 60 mld dolarów, ale wstrzymuje finalizację ze względu na planowane IPO. To część szerszego dążenia Muska do zapewnienia swoim firmom dostępu do konkurencyjnych technologii AI bez polegania na pośrednikach.
Obligacje 10-letnie USA na 4,28%: rynek czeka na pokój, SEC ostrzega o private credit
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA wynosi 4,28% (praktycznie bez zmian). Traderzy aktywnie budują pozycje zakładające spadek zmienności obligacji po ewentualnym zakończeniu konfliktu - rynek wycenia "post-wojenny spokój" jako bazowy scenariusz.
SEC sygnalizuje wzmożony nadzór nad sektorem pożyczek prywatnych (private credit). Regulatorzy "monitorują wyłaniające się presje" w tym szybko rosnącym segmencie, co może zwiastować zaostrzenie wymogów.
Bitcoin mocno w górę, Arbitrum zamraża 71 mln dolarów po hacku, BitMine dokupuje ETH
Bitcoin kosztuje 79 000 dolarów (+4% w ciągu doby) i wyraźnie odrywa się od reszty ekosystemu kryptowalutowego: obecnie jest odpowiedzialny za ponad 60% kapitalizacji całego rynku krypto.
Tymczasem DeFi przeżywa własny kryzys. Arbitrum Security Council zamroził 30 766 ETH (ok. 71 mln dolarów) skradzionych w ataku na KelpDAO, przenosząc je do "zamrożonego portfela pośredniego".
Incydent otworzył ponownie debatę nad uprawnieniami administratorów sieci blockchainowych. W przypadku Arbitrum okazało się, że w obliczu dużej straty decentralizacja i nieodwracalność transakcji są mitem. Podobna modyfikacja zapisów w celu odzyskania skradzionych środków w sieci Bitcoin byłaby niemożliwa.
Z drugiej strony, administratorzy dwóch największych sieci stablecoinów, Tether i Circle, od lat regularnie zamrażają aktywa. Balans pomiędzy “suwerennością sieci” a centralną kontrolą zwiekszającą bezpieczeństwo cały czas nie jest w krypto wyważony.
BitMine dokupił 101 627 ETH warte 230 mln dolarów, zwiększając łączne zasoby do prawie 5 mln ETH (>11 mld dol.), ogłaszając dołek na Ethereum.
DoorDash płaci kierowcom dostawczym w stablecoinach za pośrednictwem infrastruktury Stripe w ponad 40 krajach. To kolejny w ostatnim czasie przykład wykorzystania płatności krypto w realnej gospodarce.
Claude Mythos w niepowołanych rękach?
Bloomberg informuje, że nieautoryzowani użytkownicy uzyskali dostęp do modelu Mythos od Anthropic, opisywanego jako tak potężny, że może umożliwiać niebezpieczne cyberataki. Incydent budzi poważne pytania o bezpieczeństwo najnowszych modeli AI i ich wpływ na systemy finansowe oraz bezpieczeństwo cyfrowe kluczowych instytucji.