
Ropa spada o 10% w jeden dzień. USA i Iran podobno blisko porozumienia
Ropa WTI zaliczyła dziś jeden z największych jednodniowych spadków od lat, nurkując blisko 10% do okolic 89-92 dolarów za baryłkę, po tym jak Axios opublikował informację, że Stany Zjednoczone są bliskie zawarcia porozumienia z Iranem kończącego wojnę. Trump jednocześnie wstrzymał "Project Freedom", czyli plan eskortowania tankowców przez Cieśninę Ormuz, tuż po tym jak plan oficjalnie zaprezentowano. Chiny zaapelowały do Teheranu, żeby kontynuował negocjacje.
Reakcja rynków była natychmiastowa: kontrakty na S&P 500 poszły w górę o 1%, Nasdaq 100 o 1,6%. Złoto, które wcześniej rosło na irańskich zawirowaniach, odreagowało. Jen japoński wzrósł o 1,4%, wywołując spekulacje o interwencji walutowej.
Ceny benzyny w USA zdążyły już wspiąć się do 4,50 dolara za galon, najwyżej od lipca 2022 roku, i wciąż tworzą presję polityczną na Republikanów przed wyborami uzupełniającymi w listopadzie.
Samsung dołącza do klubu bilionerów. Korea Poludniowa 8. giełdą świata
Samsung Electronics osiągnął wycenę 1 biliona dolarów po tym, jak akcje wzrosły o ponad 14%, a przez ostatni rok wzrosły ponad czterokrotnie. To tylko druga azjatycka firma w historii, która przekroczyła ten próg, po TSMC.
Rajd Samsunga wypchnął koreański indeks Kospi powyżej 7 000 punktów. Korea Południowa przeskoczyła Wielką Brytanię w ubiegłym miesiącu i jest teraz ósmą największą giełdą świata. Rynek ocenia, że rola pamięci NAND i HBM w infrastrukturze AI jest strukturalna, a nie cykliczna.
AMD +17%, Super Micro +19%. Nvidia zostaje w tyle za wlasnym sektorem
AMD wzrósł o 17% w handlu przedsesyjnym po zaskakująco mocnej prognozie przychodów napędzanej popytem na centra danych. Super Micro Computer skoczył o 19% po solidnym raporcie. Micron +6,5%, Intel +6,3%, Sandisk +6,2%.
Tymczasem Nvidia przeżywa trudny moment. Mimo hossy na chipach akcje spółki są w dół o 9% w ciągu ostatnich 6 sesji i przez cały 2026 rok urosły zaledwie 5%, podczas gdy indeks Philadelphia Semiconductor Index zyskał 55%. Powód: klienci Nvidii budują własne alternatywy. Alphabet oferuje własne układy TPU klientom zewnętrznym, Amazon ma ponad 225 miliardów dolarów zobowiązań na własne chipy AI, a Intel i Qualcomm zaczynają same budować centra danych.
"Problem z posiadaniem praktycznie 100% udziału w rynku jest taki, że jest tylko jeden kierunek, w którym można się posunąć" - skomentował Bill Stone z Glenview Trust Company.
Globalny PMI najwyższy od 6 lat. Ale uwaga: to może być złudzenie
Globalny PMI w przetwórstwie wzrósł w kwietniu do 52,6 pkt, skok o 1,3 pkt w ciągu miesiąca, największy od prawie sześciu lat (od wychodzenia z pierwszego lockdownu w 2020 roku). Ignacy Morawski z Pulsu Biznesu wskazuje na niepokojący niuans.
Wzrost wynika częściowo z panicznego zapełniania magazynów przez firmy bojące się zakłóceń dostaw z Bliskiego Wschodu, a nie z realnie rosnącego popytu końcowego. Autorzy raportu S&P Global ostrzegają: "Wzrost produkcji może okazać się krótkotrwały, wynikał bowiem częściowo z przyspieszonych zakupów poczynionych przez klientów w obawie przed zakłóceniami w dostawach."
Morawski opisuje to jako walkę kryzysu energetycznego (negatywny, tymczasowy) z transformacją technologiczną (pozytywna, strukturalna). Jeśli cieśnina Hormuz pozostanie zamknięta przez kolejny miesiąc, optymizm może szybko wyparować.
Analitycy podnieśli prognozy wyników o 2,1% - wbrew sezonowym wzorcom
Szacunki wyników S&P 500 na drugi kwartał wzrosły w kwietniu o 2,1%, do 80,47 dolara na akcję. To największa pierwszomiesięczna korekta w górę od pięciu lat, według FactSet.
Historyczny wzorzec jest taki, że w pierwszym miesiącu kwartału analitycy zazwyczaj obcinają prognozy o średnio 0,9%. W ciągu 20 lat średnia cięcia sięgała 1,9%. Tym razem poszły w górę, mimo zamkniętej Cieśniny Ormuz, wysokich cen energii i geopolitycznej niepewności. Sektor energetyczny dostał rewizję w górę o 45%, ale pozytywne korekty objęły 6 z 11 sektorów.
Kevin Warsh przejmuje Fed. Rynki zaczynają wyceniać podwyżkę stóp
Traderzy obligacji coraz mocniej obstawiają, że Kevin Warsh, który ma przejąć stery Rezerwy Federalnej, wykona jako pierwszą decyzję podwyżkę stóp, a nie obniżkę. To fundamentalna zmiana narracji, która dominowała przez ostatnie miesiące.
Analitycy Evercore ISI ujęli to wprost: "Stabilizacja rynku pracy pozwoliłaby Fedowi skupić się wyłącznie na walce z szokiem inflacyjnym wywołanym przez ropę, zanim w ogóle powróci temat cięć stóp." Rentowność 10-letnich obligacji USA wynosi aktualnie 4,34%.
Jednocześnie 30-letnie obligacje brytyjskie osiągnęły rentowność 5,78%, najwyżej od 1998 roku. Wielka Brytania staje się celem spekulantów szukających słabego ogniwa, a lokalne wybory w czwartek mogą podbić koszty obsługi długu.
Stablecoiny wchodzą do mainstreamu. CLARITY Act ma 69% szans na uchwalenie
Bitcoin wrócił powyżej 82 000 dolarów, ale ciekawsza historia rozgrywa się wokół stablecoinów. Tether ma w obiegu 190 miliardów USDT, USDC okrągłe 78 miliardów. Razem stanowią fundament globalnej krypto-płynności.
Senat USA wypracował kompromis w sprawie ustawy Clarity Act: stablecoiny nie będą mogły płacić oprocentowania od lokat. Rynek predykcji Polymarket wycenia teraz szansę na uchwalenie ustawy na 69%.
Chiny nadal dostarczają komponenty do irańskich fabryk dronów
Wall Street Journal ujawnił, że mimo sankcji Chiny wciąż zaopatrują fabryki dronów w Iranie i Rosji. Arabskie monarchie Zatoki Perskiej obawiają się z kolei, że Iran wzmocniony konfliktem z USA zacznie dominować nad regionem przy bierności Waszyngtonu.
To istotny kontekst dla dzisiejszych doniesień o możliwym rozejmie: ewentualne porozumienie będzie musiało rozwiązać kwestię chińskich komponentów w irańskim przemyśle zbrojeniowym, żeby było trwałe.
S&P 500 na rekordach, ale traderzy mówią o "żółtych flagach"
John Authers z Bloomberg Opinion ostrzega: S&P 500 znowu bije rekordy, ale rajd napędzany jest przede wszystim rozpędem i płynnością, nie fundamentami. Inwestorzy stali się "obojętni na jakość", co sprawia, że wzrosty wyglądają na kruche przy każdym pogorszeniu się sytuacji. Goldman Sachs widzi "żółte flagi" związane z wąskim frontem rajdu (wzrosty zasilane przez kilka kluczowych mega-spółek), przywołując analogie do bańki dot-com.
Dowód na tę tezę: Palantir mimo wzrostu przychodów o 85% do 1,63 miliarda dolarów w pierwszym kwartale spadł o 7%. Wycena rzędu 78-krotności przychodów wzbudziła panikę, bo rynek nie wybacza już takich mnożników nawet przy świetnych wynikach.